Poezja

Archiwum: kwiecień 2011

Agnieszka Osiecka

DWIE SZKLANECZKI WINA - AGNIESZKA OSIECKA

W tym mieście, w którym się spotkamy,za rok, za chwilę - kto to wie -wtem zatrzymują się zegaryi wszystko będzie jak we śnie:Więc będą dwie szklaneczki wina,I trochę śmiechu, trochę łez...Może pójdziemy gdzieś do kina,Może w straganie kupisz bez...Może nocą gdzieś na mościePomilczymy o miłości,Może powiesz coś od rzeczy,Może nie...I przez te dwie szklaneczki wina -Nagła wesołość dwojga serc.... czytaj dalej

komentarze: 11

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych dużo radości, której moc przesłoni troski codzienności. Miłej atmosfery oraz mokrego dyngusa :)   czytaj dalej

komentarze: 22
Antoni Słonimski

SMUTNO MI BOŻE - ANTONI SŁONIMSKI

Że z podróży dalekiej do ojczyzny płynę I że się serce z piersi wyrywa bezradnie, I że mnie czeka niebo ojczyzny mej sine, że już gwiazd nie zobaczę, co błyszczą jak żadne, że mnie szelestem tkliwym żegna ciche morze - Smutno mi, Boże! Dzikie nade mną płyną na północ łabędzie, Lecz znów przyfruną nad morze, gdy zechcą. że tam się urodziłem, gdzie przyjąć mnie nie chcą. ... czytaj dalej

komentarze: 8
Jan Twardowski

BLISCY I ODDALENI - JAN TWARDOWSKI

Bo widzisz tu są tacy, którzy się kochająi muszą się spotkać aby się ominąćbliscy i oddaleni jakby stali w lustrzepiszą do siebie listy gorące i zimnerozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiatyby nie wiedzieć do końca czemu tak się stałosą inni, co się nawet po ciemku odnajdąlecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać czytaj dalej

komentarze: 11
Jan Kochanowski

NA ZDROWIE - JAN KOCHANOWSKI

Ślachetne zdrowie Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz. Tam człowiek prawie Widzi na jawie I sam to powie, Że nic nad zdrowie Ani lepszego, Ani droższego; Bo dobre kamienie, Także wiek młody I dar urody, Mieśca wysokie, Władze szerokie, Dobre są, ale - Gdy zdrowie cale. Gdzie nie masz siły, I świat niemiły. Klinocie drog... czytaj dalej

komentarze: 17
Jan Kochanowski

NA LIPĘ - JAN KOCHANOWSKI

Uczony gościu! Jesli sprawą mego cienia Uchodzisz gorącego letnich dni promienia, Jeslić lutnia na łonie i dzban w zimnej wodzie Tym wdzięczniejszy, że siedzisz i sam przy nim w chłodzie: Ani mię za to winem, ani pój oliwą, Bujne drzewa najlepiej dżdzem niebieskim żywą; Ale mię raczej daruj rymem pochwalonym, Co by zazdrość uczynić mógł nie tylko płonym, Ale i płodnym... czytaj dalej

komentarze: 15