Poezja

Archiwum: sierpień 2007

Wisława Szymborska

WSZELKI WYPADEK - WISłAWA SZYMBORSKA

ZDARZYć SIę MOGłO.ZDARZYć SIę MUSIAłO.ZDARZYłO SIę WCZEśNIEJ.PóźNIEJ.BLIżEJ.DALEJ.ZDARZYłO SIę  NIE TOBIE.OCALAłEś, BO BYłEś PIERWSZY.OCALAłEś, BO BYłEś OSTATNI.BO SAM.BO LUDZIE.BO W LEWO. BO W PRAWO.BO PADAł DESZCZ. BO PADAł CIEń.BO PANOWAłA SłONECZNA POGODA.NA SZCZęśCIE BYł TAM LAS.NA SZCZęSCIE NIE BYłO DRZEW.NA SZCZęśCIE SZYNA, HAK, BELKA, HAMULEC,FRAMUGA, ZAKRęT, MILIMETR, SEKUNDA.NA SZCZęś... czytaj dalej

komentarze: 26
Tadeusz Różewicz

JAK DOBRZE - TADEUSZ RóżEWICZ

JAK DOBRZE MOGę ZBIERAćJAGODY W LESIEMYśLAłEMNIE MA LASU I JAGóD.JAK DOBRZE MOGę LEżEćW CIENIU DRZEWAMYśLAłEM DRZEWAJUż NIE DAJą CIENIA.JAK DOBRZE JESTEM Z TOBąTAK MI SERCE BIJEMYśLAłEM CZłOWIEKNIE MA SERCA. czytaj dalej

komentarze: 31
Tadeusz Różewicz

śCIANA- TADEUSZ RóżEWICZ

ODWRóCIłA TWARZ DO śCIANYPRZECIEż MNIE KOCHADLACZEGO ODWRóCIłA SIę ODE MNIEWIęC TAKIM RUCHEM GłOWYMOżNA ODWRóCIć SIę OD śWIATANA KTóRYM ćWIERKAJą WRóBLEI MłODZI LUDZIE CHODZąW KRZYCZąCYCH KRAWATACHONA JEST TERAZ SAMAW OBLICZU MARTWEJ śCIANYI TAK JUż ZOSTANIEZOSTANIE POD śCIANąOGROMNIEJąCąSKRęCONA I MAłAZ ZACIśNIęTą PIęśCIąA JA SIEDZęZ KAMIENNYMI NOGAMII NIE PORYWAM JEJ Z TEGO MIEJSCANIE UNOSZęL... czytaj dalej

komentarze: 16
Wisława Szymborska

PRZY WINIE -WISłAWA SZYMBORSKA

SPOJRZAł, DODAł MI URODY,A JA WZIęłAM Ją JAK SWOJą.SZCZęśLIWA,POłKNęłAM GWIAZDę.POZWOLIłAM SIę WYMYśLIćNA PODOBIEńSTWO ODBICIAW JEGO OCZACH.TAńCZę, TAńCZęW ZATRZęSIENIU NAGłYCH SKRZYDEł.STół JEST STOłEM, WINO WINEMW KIELISZKU, CO JEST KIELISZKIEMI STOI STOJąC NA STOLE.A JA JESTEM UROJONA NIE DO WIARY,UROJONA Aż DO KRWI.MóWIę MU, CO CHCE: O MRóWKACHUMIERAJąCYCH Z MIłOśCIPOD GWIAZDOZBIOREM DMUCHA... czytaj dalej

komentarze: 2
Julian Tuwim

RUCH - JULIAN TUWIM

WSTALI, CHODZą. O, JAK UROCZO!OTO ZDARZENIA. NIE WIEM PO CO.CHODZą, IDą. W SPRAWACH IDą.PRZYJDą, ZAłATWIą I ZNOWU WYJDą.WSTALI, IżBY.CHODZą,AżEBY.OTO CELE. OTO POTRZEBY.IDą PRęDKO PO MIEśCIE WARSZAWIE,O, JAK UROCZO! O, JAK ZABAWNIE!KROKI PO LINIACH. MYśLI W GłOWIE.NAKRęCONY, RUCHOMY CZłOWIEK!RUSZA SIę, żEBY. IDZIE, ABY.OBYWATEL MIASTA WARSZAWY.ON DLA WSZYSTKICH.WSZYSCY DLA NIEGO.O, JAK śMIESZNI... czytaj dalej

komentarze: 10
Julian Tuwim

żYCIE CODZIENNE -JULIAN TUWIM

TAJEMNICZEJą RZECZY, FANTASTYCZNIEJą ZDANIA,I MóWIć CORAZ TRUDNIEJ, I MILCZEć CORAZ BOLEśNIEJ,OBRASTAJą NATRęTNYM SZEPTEM GłęBINY MIESZKANIA,KRZESłO, PRZY STOLE ZACZęTE, MELODIą KOńCZY SIę WE śNIE.Z DNIA NA DZIEń WIęCEJ ZNACZY KAżDE SłOWO CODZIENNE,MCHEM WIEKóW OBROśNIęTE, KORCI UKRYTą PIERWSZYZNą.PRZYKłADAM UCHO DO MEBLI - SłYSZę SZUMY TAJEMNE:SKARżą SIę DęBY,SKARżą I PłACZą ZA OJCZYZNą. czytaj dalej

komentarze: 8
Julian Tuwim

MILCZąC - JULIAN TUWIM

ZAKOCHANEMU TAK SZCZęśLIWIE,TAK NIESZCZęśLIWIE, JAK JA UMIEM,NAJLEPIEJ SPęDZIć NOC W ZADUMIE.NAD CZYM? NAD NICZYM. ALE TKLIWIE.MIęDZY ZACHODEM A JUTRZENKąWDAć SIę W MILCZENIE, JAK W ROZMOWę,I POWTARZAć W MYśLI - NORWIDOWIE:"NIC OD CIEBIE NIE CHCę, śLICZNA PANIENKO"... czytaj dalej

komentarze: 12
Leopold Staff

TROSKI -LEOPOLD STAFF

CZYTAJąC MąDRą, GRUBą KSIęGę,NOC NAD ZAGADKą BYTU TRAWIę.WIATR MI DOBIJA SIę DO OKNA,CHCE MóWIć ZE MNą W WAżNEJ SPRAWIE.NIE PORA MI ZAPRZąTAć GłOWę,KIEDY SIę MYśL Z WIECZNOśCIą MIERZY.O, GWIAZDA SPADłA! WIDAć W NIEBIENIE WSZYSTKO TAK JEST, JAK NALEżY.Cóż MNIE OBCHODZI ASTRONOMIANIE MOJA RZECZ, LECZ KOPERNIKA.A Cóż TO WIATR MI CHCIAł POWIEDZIEć?...KSIęGę MąDROśCI SEN ZAMYKA. czytaj dalej

komentarze: 15